czwartek, 6 listopada 2008

Jestem wciąż...

Jestem wciąż w świecie marzeń i przeszłości...
Tam gdzie zostało moje serce-więzień miłości...

I chociaż jest to coś strasznie bolesnego,
Można powiedzieć ,że niezwykle kreatywnego.

Ból gra w parze z wszelkimi natchnieniami,
Podpowiada treści sennymi doznaniami.

Magiczna siła ducha wszelkiej zgryzoty..
podsyca w człowieku największe cnoty.