Nie wiem Kotku jak to się stało....
Obnażam na tym blogu swą duszę poprzez to co tworzę... Choć robię to niedoskonale jednak prosto z serca...
piątek, 26 grudnia 2008
czwartek, 25 grudnia 2008
***

Kochałam,kocham i zawsze będę kochać,
Nawet kiedy wiem,że Ciebie na to nie stać.
Lecz w całej tej miłosnej słabości,
Nie doszukasz się nawet cienia litości.
Nie jestem tą,która lać łzy będzie po nocach,
Wspomnienia zacieram po Twych pocałunkach.
W snach może kiedyś jeszcze Cię spotkam,
Lecz dumą z serca wnet na dobre wygnam.
czwartek, 6 listopada 2008
Jestem wciąż...
Jestem wciąż w świecie marzeń i przeszłości...Tam gdzie zostało moje serce-więzień miłości...
I chociaż jest to coś strasznie bolesnego,
Można powiedzieć ,że niezwykle kreatywnego.
Ból gra w parze z wszelkimi natchnieniami,
Podpowiada treści sennymi doznaniami.
Magiczna siła ducha wszelkiej zgryzoty..
podsyca w człowieku największe cnoty.
piątek, 17 października 2008
Kochany
Boże jak tęsknię do tych chwil piękniejszych od gwiazd.
Dni które delikatnie opadły na dno mojego serca,
łaskocząc duszę wspomnieniami jak skrzydła motyla.
Boże jak tęsknię do tej dobroci która tkwiła we mnie.
Bo przecież będąc szczęśliwym jest się dobrym.
A ja ze szczęścia jaśniałam niczym słońce w zenicie.
Ekstaza miłości- gdy kończy się jest przekleństwem.
Wieczna tęsknota do chwil,które umarły z upływem sekund,
a Ty wciąż tak żyw w tym świecie gdzieś z dala ode mnie.
Dni które delikatnie opadły na dno mojego serca,
łaskocząc duszę wspomnieniami jak skrzydła motyla.
Boże jak tęsknię do tej dobroci która tkwiła we mnie.
Bo przecież będąc szczęśliwym jest się dobrym.
A ja ze szczęścia jaśniałam niczym słońce w zenicie.
Ekstaza miłości- gdy kończy się jest przekleństwem.
Wieczna tęsknota do chwil,które umarły z upływem sekund,
a Ty wciąż tak żyw w tym świecie gdzieś z dala ode mnie.
środa, 1 października 2008
***
Krew w żyłach mocno pali,
Świat mi się na głowę wali.
Samobójczy zew znów wzywa,
Dance macabre mnie porywa.
Myśli pajęczyna pod czaszką,
Jestem dzisiaj raczej reszką......
Orzeł strona wygrana..
Reszka? No jasne! przegrana.
Ale co jutro?? Jutro victoria.
A wraz z victorią gloria.
Bo nie jestem żadną ofiarą,
Mam serce napełnione wiarą.
Świat mi się na głowę wali.
Samobójczy zew znów wzywa,
Dance macabre mnie porywa.
Myśli pajęczyna pod czaszką,
Jestem dzisiaj raczej reszką......
Orzeł strona wygrana..
Reszka? No jasne! przegrana.
Ale co jutro?? Jutro victoria.
A wraz z victorią gloria.
Bo nie jestem żadną ofiarą,
Mam serce napełnione wiarą.
piątek, 15 sierpnia 2008
Chcę być..
Chcę być jak żywioł...
Jak burzy grzmot...
Jak wiatr porywista...
Jak rzeka wezbrana..
Jak ziemia gdy pęka..
Chcę być jak zwierzę...
Dostojna jak lew...
Gibka jak gepard...
Zwinna jak wąż...
Sprytna jak lis...
Chcę być Tym co nieodgadnione ...
Jak feniks który w ogniu się rodzi....
Jak smok który ogniem zionie...
Jak Minotaur rogaty..
Jak... Anioł bezbronny...
Jak burzy grzmot...
Jak wiatr porywista...
Jak rzeka wezbrana..
Jak ziemia gdy pęka..
Chcę być jak zwierzę...
Dostojna jak lew...
Gibka jak gepard...
Zwinna jak wąż...
Sprytna jak lis...
Chcę być Tym co nieodgadnione ...
Jak feniks który w ogniu się rodzi....
Jak smok który ogniem zionie...
Jak Minotaur rogaty..
Jak... Anioł bezbronny...
wtorek, 8 lipca 2008
(M)NOC
Wychodzisz na dwór i raz pierwszy spoglądasz,
Choć chcesz z całych sił niczego nie dostrzegasz.
Więc zamykasz oczy i próbujesz znów
Ach, jest już najjaśniejszy zwiastun dziwów.
Czekasz parę chwil w absolutnych ciemnościach,
Pojawiają się po kolei jak anioły w pięknych snach.
W pewnej chwili rozbłyśnie niebo całe,
Wszystko co nad nami jest takie doskonałe.
Promenada gwiezdnych,świetlistych postaci,
I SMOK który miejsca na niebie nigdy nie straci
Daje natchnienie by pisać wiersze
I szepce :snuj marzenia najpiękniejsze
Gdy patrzysz w otchłań ciemności
Pełnej doskonałej,gwiezdnej radości...
I wreszcie to na co czekasz pół nocy!
Złocista wstęg,pełna dziwnej mocy
Ona to spełnia życzenia człowiecze...
WYPOWIEDZ SWE SZYBKO NIM WSTĘGA UCIECZE!!!
Choć chcesz z całych sił niczego nie dostrzegasz.
Więc zamykasz oczy i próbujesz znów
Ach, jest już najjaśniejszy zwiastun dziwów.
Czekasz parę chwil w absolutnych ciemnościach,
Pojawiają się po kolei jak anioły w pięknych snach.
W pewnej chwili rozbłyśnie niebo całe,
Wszystko co nad nami jest takie doskonałe.
Promenada gwiezdnych,świetlistych postaci,
I SMOK który miejsca na niebie nigdy nie straci
Daje natchnienie by pisać wiersze
I szepce :snuj marzenia najpiękniejsze
Gdy patrzysz w otchłań ciemności
Pełnej doskonałej,gwiezdnej radości...
I wreszcie to na co czekasz pół nocy!
Złocista wstęg,pełna dziwnej mocy
Ona to spełnia życzenia człowiecze...
WYPOWIEDZ SWE SZYBKO NIM WSTĘGA UCIECZE!!!
środa, 25 czerwca 2008
wtorek, 22 kwietnia 2008
To już nie marzenie

Gdy było źle w sny nie wierzyłam
O kimś takim nawet nie marzyłam
bo po co tęsknić za tym który nie istnieje
I trwonić siły na złudne nadzieje.
Fortuna mi sprzyja dzisiaj to wiem
Szczęście nadeszło wraz z Twoim głosem
Nikt nie odgadnie jak to się stało
Że moje serce Twoje pokochało.
Bo sen w Ciebie się zmienił kochanie
Proszę codziennie Boga:Niech tak zostanie
Ja cała Twoja,Ty zaś mój cały
Jakiż świat stał się nagle wspaniały.
Czego więcej chcieć,gdy jest się w niebie
W obłokach stojąc tulić się do Ciebie.
niedziela, 20 kwietnia 2008
ParadoksCichy,nieznośnie głośny szum
Upadających na ziemię płatków śniegu.
Biały,lecz wciąż zbyt ciemny ich blask.
Słaby choć wciąż zbyt mocny zefir
Rwący kosmki moich włosów.
Idę dumnie niepewnym krokiem
Z wysoko opuszczoną głową.
Serce me rozżarzone zimnem.
Tak dziwny...dziwny jest ten świat
Gdzie nic nie jest takie
Na jakie pozornie wygląda.
poniedziałek, 18 lutego 2008
środa, 30 stycznia 2008
Smuty;/
***
Ponure cmentarzysko drzew,
We mgle majaczy księżycowa poświata.
Pośród nocnych koszmarów czerwona róża,
Na jej płatkach osiadła rosa.
Lecz róża więdnie...
Pytasz dlaczego?
Z samotności na cichym cmentarzu swego serca...
***
Myśli fruną jak ptaki.
Lekko,bezszelestnie.
Wznosząc się ponad ludzki wzrok.
Nie dosięgniecie ich.
Są wolne...
Same wybierają sobie kierunek...
Lecą ku ogniu....
Ponure cmentarzysko drzew,
We mgle majaczy księżycowa poświata.
Pośród nocnych koszmarów czerwona róża,
Na jej płatkach osiadła rosa.
Lecz róża więdnie...
Pytasz dlaczego?
Z samotności na cichym cmentarzu swego serca...
***
Myśli fruną jak ptaki.
Lekko,bezszelestnie.
Wznosząc się ponad ludzki wzrok.
Nie dosięgniecie ich.
Są wolne...
Same wybierają sobie kierunek...
Lecą ku ogniu....
sobota, 5 stycznia 2008
Abstrakcyjna filozofia życia.
Kto ją poczuje,ten ją zrozumie.
Zatop się w jej toni...
Bądź druhem ciemności.
Daj się pochłonąć dantejskim sceną,
Wyciągniętym z prozy życia!
Co dostrzeżesz ? Co poczujesz?
Chłód tego świata potęgowany drżeniem dłoni.
Poczujesz pustkę bo świat jest bez treści sam w sobie.
Póki nie czujesz jesteś bezsensem.
Dopiero MIŁOŚĆ rozjaśnia ciemność i ogrzewa ciało.
Tylko miłość prostuje zagmatwane myśli...
Miłość to treść,miłość to życie....
Najpiękniejsza śmierć to śmierć z miłości....
Kto ją poczuje,ten ją zrozumie.
Zatop się w jej toni...
Bądź druhem ciemności.
Daj się pochłonąć dantejskim sceną,
Wyciągniętym z prozy życia!
Co dostrzeżesz ? Co poczujesz?
Chłód tego świata potęgowany drżeniem dłoni.
Poczujesz pustkę bo świat jest bez treści sam w sobie.
Póki nie czujesz jesteś bezsensem.
Dopiero MIŁOŚĆ rozjaśnia ciemność i ogrzewa ciało.
Tylko miłość prostuje zagmatwane myśli...
Miłość to treść,miłość to życie....
Najpiękniejsza śmierć to śmierć z miłości....
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)



