piątek, 17 października 2008

Kochany

Boże jak tęsknię do tych chwil piękniejszych od gwiazd.
Dni które delikatnie opadły na dno mojego serca,
łaskocząc duszę wspomnieniami jak skrzydła motyla.

Boże jak tęsknię do tej dobroci która tkwiła we mnie.
Bo przecież będąc szczęśliwym jest się dobrym.
A ja ze szczęścia jaśniałam niczym słońce w zenicie.

Ekstaza miłości- gdy kończy się jest przekleństwem.
Wieczna tęsknota do chwil,które umarły z upływem sekund,
a Ty wciąż tak żyw w tym świecie gdzieś z dala ode mnie.

Brak komentarzy: