"Przebudzenie się z ziemskego snu-mistic"
Nie kończąca się gra moimi uczuciami,
Przez całe życie z mokrymi oczami.
Gdzie wyciągnąć dłoń prosząc o ratune?
Zapomnieć się muszę to szczęścia warunek.
Ale jak zapomnieć,że dzień jest znów szary?
Nie cieszą mnie już śpiew i dźwięki gitary.
Gdzie mogę odnaleźć oddech mistyczny,

Który pozwoli zabić świat klasyczny?
Gdzie moc co wleje w serce trochę magii?
Wkoło zbyt wiele kamiennej powagi.
Chcę poczuć raz jeden jedyny, potężną moc....
Matką mą niech stanie się ciemna,głucha noc.
Przez chwilę niech oderwę stopy od ziemi,
Uderzę w powietrze skrzydłami mymi.
Czas już nadchodzi na radykalne zmiany,
Tej nocy spali się mój świat słomiany.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz